Kasa wirtualna już jest…

W dniu 22 grudnia została zarejestrowana pierwsza e-kasa fiskalna. Pochwalił się tym Bolt. I już wzbudził kontrowersje. Wszystko wskazuje na to, że skarbówka będzie miała co robić. Dlaczego? Bolt napisał, że e-kasa będzie jedna na całą flotę. Nie będzie jej w każdym samochodzie, ponieważ: „osoby prywatne nie mogą fiskalizować kursów na kasie fiskalnej; ponadto, aplikacja kierowcy potrafi komunikować się z właściwą eKasą przez Internet. To oznacza np., że osoba zatrudniona przez partnera może realizować przejazdy w Krakowie, podczas gdy sama eKasa znajduje się u partnera w Warszawie”. Idąc tym tokiem rozumowania, na kasie w supermakecie nie powinno być kas fiskalnych, ponieważ osoby fizyczne pracujące na kasach nie mogą fiskalizować sprzedaży na kasie fiskalnej. Absurd? Oczywiście. W samochodzie nie siedzi osoba prywatna, tylko pracownik danej firmy, a rozporządzenie mówi wprost, że „Podatnik jest obowiązany zapoznać osobę prowadzącą u niego ewidencję, przed rozpoczęciem jej prowadzenia, oraz bez względu na sposób i formę powierzenia tej osobie prowadzenia ewidencji, z informacją o zasadach ewidencji obejmującą podstawowe zasady prowadzenia ewidencji, wystawiania i wydawania paragonu fiskalnego oraz skutki ich nieprzestrzegania”. Do tego Rozporządzenie mówi, że podatnicy„wystawiają i wydają nabywcy, bez jego żądania, podczas dokonywania sprzedaży, nie później niż z chwilą przyjęcia należności, bez względu na formę płatności, paragon fiskalny”, a przy płatności „za pośrednictwem poczty, banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej, odpowiednio na rachunek bankowy podatnika lub na rachunek podatnika współdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej, której jest członkiem – wystawiają i wydają nabywcy paragon fiskalny, bez jego żądania, niezwłocznie po jej uznaniu na rachunku podatnika, jednak nie później niż z końcem miesiąca, w którym została uznana na rachunku podatnika, a jeżeli przed końcem tego miesiąca dokonano sprzedaży, nie później niż z chwilą jej dokonania”. Należy dodać, że Rozporządzenie w §16 mówi wprost, że „paragony fiskalne i paragony fiskalne anulowane wpostaci papierowej i wpostaci elektronicznej”. Klient musi otrzymać paragon w wersji papierowej. Przy jednej kasie na kilka samochodów jest to niewykonalne. Do tego w kasie musi być wbity numer rejestracyjny samochodu i numer boczny taksówki (licencji taxi).. W kasie, a nie w aplikacji. 

§18 rozporządzenia dopuszcza wydanie paragonu elektronicznego, ale po uzgodnieniu tego z klientem. Ten zawsze może zażądać wersji papierowej. I najważniejsze. 
§12 Rozporządzenia mówi, że podatnicy „udostępniają kasy wraz z urządzeniem, na którym kasa jest zainstalowana, do kontroli stanu oprogramowania i prawidłowości jej pracy na każde żądanie właściwych organów”, a jak mają to zrobić podczas kontroli na mieście, skoro w samochodzie nie ma kasy?

Z naszych informacji wynika, że zarówno organy skarbowe, jak GUM i UM już mają informację o tym, że Bolt nie zamierza wprowadzać kas fiskalnych we wszystkich samochodach. Czy służby zgodzą się z interpretacją Bolta? Okaże się przy okazji kontroli. Z tego, co wiemy, już są zaplanowane.