Kontrolują w Warszawie

Wczoraj w Warszawie, mimo śnieżycy, miały miejsce kolejne kontrole przewoźników. Policjantki i policjanci w Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji sprawdzili czterech kierowców: dwóch z Bolta i po jednym z Moja i Ubera. W działaniach brali udział także funkcjonariusze Straży Granicznej. Tradycyjnie żaden z kierowców nie wykonywał swojej pracy legalnie. Do tego Moja nadal nie ma licencji na pośrednictwo. 
Podczas działań kontrolnych zaskoczył wszystkich kierowca Bolta w białej Skodzie Fabii. Na widok policjantów zaczął cofać spod dworca i wyjechał na Aleje Jerozolimskie. Gdy policjanci zablokowali tę największą ulicę w Warszawie (w tym miejscu ma cztery pasy ruchu w każdą stronę), postanowił uciec na wstecznym Daleko nie odjechał. Bardzo szybko dwie załogi Wydziału Ruchu Drogowego dogoniły go. Swoją drogą jak tacy kierowcy mogą być dopuszczeni do wożenia ludzi? I jak pasażerowie nie boją się jeździć z takimi kierowcami? Ale to już pytanie nie do nas.